wyborcza.pl
  Otwórz w przeglądarce  
     
 

SEKS NA WYSOKICH OBCASACH

 
 
  Przygotowała Aga Kozak,
dziennikarka Wysokich Obcasów
 
 

Jak tam u was? Czy lato równa się seks?
Bo u mnie zaskakująco – nie. Okazuje się, że pandemia i wybory to skuteczny antyafrodyzjak. Nic mi się nie chce i choć chciałabym was namówić na to, że skoro tak słońce świeci, piasek na plażach taki wakacyjny i wiadomo, że to wszystko seksowi sprzyja, to ze zrozumieniem przyjmuję swoją – i jak się okazuje dość powszechną – kondycję: światowy spadek libido.

Skąd wiem, że nie tylko mi się nie chce? Bo przeczytałam o tym, że dyrektor generalny potentata na rynku prezerwatyw, firmy Durex, mówi wprost, że sprzedaż kondomów spada od początku pandemii koronawirusa. W rozmowie z biznesową stacją CNBC Laxman Narasimhan powiedział wprost, że pandemia COVID-19 spowodowała powszechną niechęć do kontaktów intymnych. Nie spotykamy się, nie ma szansy na nowy romans, stare romanse padły podczas lockdownu...

Podobno niełatwo jest też parom. Choć wydawałoby się, że zamknięcie w domu i praca zdalna mogą wpływać na częstsze zbliżenia, to dyrektor informuje, że epidemia wywołała w również w wielu parach niechęć uprawiania seksu. Naraishman mówił na ten temat już w kwietniu, powołując się na badania przeprowadzone wśród Brytyjczyków. Korporacja do której należy Durex, odbije sobie straty na artykułach higienicznych – czyli min. płynach antybakteryjnych. Ale jak my sobie odbijemy?

Nie wiem, ale przy okazji przypomniał mi się temat seksu i smutku. I to słynne powiedzenie Arystotelesa, że  „każde zwierzę po stosunku płciowym jest smutne z wyjątkiem koguta, który wtedy pieje”. I wpisałam w wyszukiwarkę „płacz po orgazmie” – co się okazało, jest już na to nawet oficjalna, naukowa nazwa! Choć jest też lekko sentymentalna i romantyczna w stylu Jean Seberg z „Do utraty tchu”...

PCT to bowiem post-coital tristesse, inaczej dysforia lub nastrój dysforyczno-depresyjny. Objawia się uczuciem przygnębienia, rozdrażnienia i niepokoju, ale też płaczem. Nie trwa to zazwyczaj długo, bo parę minut do paru godzin, ale doświadczyło jej choć raz w życiu ponad 46% badanych.

Przyczyny? Od psychologicznych po zwykły koktajl hormonów, którym „się coś pomyliło” i stworzyły nie taki koktajl, jak zwykle – zazwyczaj produkujący u nas poczucie głębokiego relaksu, odprężenia i radości (a przy okazji redukujący ból, ułatwiający zasypianie, wzmacniający układ odpornościowy).

W "Wysokich Obcasach" obiecujemy się tematem płaczu po seksie zająć wnikliwiej, a wam życzymy jednak, żebyście mieli ochotę na zbliżenia i nie płakali/ły, chyba, że to lubicie (bo ja na przykład lubię!).



 
 
Nowe czasy, nowe relacje
 
Koniec spontanicznego seksu z nieznajomym poznanym w internecie? Jak zmieni się nasze życie seksualne po pandemii
 
Och Karol!
 
'Wysyłał nam te same SMS-y, mówił te same rzeczy, zabierał w te same miejsca'
 
Seks w wielkim mieście
 
Candace Bushnell, autorka 'Seksu w wielkim mieście': niezależnie od tego, jak bardzo nie chciałybyśmy być same, to jednak może się zdarzyć
 
Felieton
 
Mity seksoholizmu. Nimfomanka to zepsuta kobieta w obcisłej sukience, a żona seksoholiczka to skarb
  Napisz do nas na listy@wysokieobcasy.pl
 
  Newsletter wysłany na zamówienie użytkownika przez Agorę Spółkę Akcyjną z siedzibą w Warszawie, 00-732 Warszawa, ul. Czerska 8/10, wpisaną do rejestru przedsiębiorców prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy, Wydział XIII Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 59944, kapitał zakładowy w wysokości: 47.665.426,00 zł, wpłacony w całości, NIP 526-030-56-44, adres serwisu korporacyjnego www.agora.pl. Wszelkie zapytania i uwagi dotyczące Newslettera proszę kierować pod adres: pomoc@wyborcza.pl. W celu rezygnacji z newslettera, użyj tego linka