wyborcza.pl
  Otwórz w przeglądarce  
     
 

 
 
  Przygotowała Natalia Waloch,
redaktorka Wysokich Obcasów
 
 

Gdyby ktoś zapytał mnie, jak najskuteczniej zranić kobietę jednym tylko zdaniem, powiedziałabym, że wystarczy jej powiedzieć: “Jesteś jak twoja matka”.

Kilka lat temu robiłam wywiad z psychoterapeutką Danutą Golec o relacji matka-córka. Zaczęłam tę rozmowę, mówiąc, że moje koleżanki dzielą się na takie, które mają trudne relacje z matkami i takie, które jeszcze nie zdały sobie z tego sprawy. Dziś nie byłabym już taką chojraczką i łączę to z faktem, że w międzyczasie zostałam matką córki i padł na mnie blady strach, że kiedyś to ona będzie mi wystawiała rachunki. Coraz częściej też trafiam na głosy psychologów, że obwinianie matek o wszystkie niemal problemy dzieci to nie tylko uproszczenie (co jest dość oczywiste), ale też podejście mizoginistyczne, biorące swój początek u Freuda.

Niemniej nie da się ukryć, że ta wyjątkowa relacja bywa trudna dla obu stron, bo jesteśmy bardzo do siebie podobne. Matkę z synem dzieli jednak więcej niż matkę i córkę, a stąd już tylko krok do tego, by zrobić z niej naczynie na swoje marzenia i aspiracje, albo przeciwnie: lęki i frustracje.

W efekcie i matka nazbyt krytyczna oraz chłodna, i nadmiernie opiekuńcza, tłamsi córkę i nie pozwala jej rozwinąć skrzydeł. Jak więc się dzieje, że choć przez pierwszą połowę życia robimy wszystko, by nie upodobnić się do matek, w drugiej  łapiemy się na tym, że robimy wiele rzeczy dokładnie jak one?

Danuta Golec tłumaczy, że to, jak matka zajmowała się nami w dzieciństwie, zapisuje się w nas jako wzorzec opieki, który staje się czymś w rodzaju “wewnętrznej matki”. To ona kieruje naszymi zachowaniami opiekuńczymi wobec naszych dzieci.

Ale – i to dla mnie była przełomowa myśl - ta niewidzialna, ukryta w naszej psychice matka kieruje też tym, jak opiekujemy się same sobą. Często jest przecież tak, że mamy dość świadomości do tego, by nie powielać błędów matek w stosunku do swoich dzieci, ale nie umiemy wyciszyć ich głosu w swojej głowie. Wciąż się chłoszczemy: “Jesteś brzydka, masz brudną podłogę, znów dałaś dzieciom parówki zamiast ukręcić im bezcukrową nutellę”.

Wspaniałe jest to, że dzięki własnym dzieciom możemy sobie z tym wreszcie poradzić. Jak? Danuta Golec tłumaczy to tak: będąc dla nich dobrymi, uważnymi, zaangażowanymi matkami, stopniowo tworzymy w sobie nowy wzorzec, który jest w stanie wyprzeć pierwotnie mieszkającą w nas matkę zimną i nieczułą.

Jasne, tylko jak to zrobić? Pewnie każda z nas musi znaleźć swoją ścieżkę. Ja ostatnio mam tak, że różne rzeczy najłatwiej mi się rozwiązuje przez ciało. Mądra i zaprzyjaźniona osoba powiedziała mi, że swoje ciało powinno się traktować jak niemowlę. Gdzie indziej słyszałam, że zawsze powinnyśmy traktować się, jak wtedy, gdy jesteśmy w ciąży. Zatem co powiesz na dobre jedzenie, wystarczająco dużo snu, unikanie stresu, badanie się, gdy trzeba? Co powiesz na życzliwy uśmiech zamiast wymyślania sobie od naj gorszych? Co powiesz na to, żeby dokarmić miłością tę małą dziewczynkę w sobie?

Córki i tak nam wystawią swoje rachunki. Ale może przynajmniej na ich liście żali nie będzie punktu: “Nie pokazałaś mi jak być szczęśliwą i lubić samą siebie”.



 
 
Trudna miłość

 
 
Córki drażni nieustanne matkowanie i krytyka. A matki, że córki nie słuchają i nie mają dla nich czasu
 
 
Wychowanie seksualne

 
 
Powiedz córce, że seks jest fajny. Relacja z matką ma ogromny wpływ na seksualność dziewczynek
 
 
Zamiana ról

 
 
Krystyna Czubówna i Agnieszka Barjasz: Kto jest matką w tym związku?
 
 
Dusza i ciało

 
 
Zazdrosna matka: Całe życie moja wartość była przeliczana na urodę. Teraz słyszę, że mam piękną córkę. Boli jak diabli
 
  Napisz do nas na listy@wysokieobcasy.pl
 
  Newsletter wysłany na zamówienie użytkownika przez Agorę Spółkę Akcyjną z siedzibą w Warszawie, 00-732 Warszawa, ul. Czerska 8/10, wpisaną do rejestru przedsiębiorców prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy, Wydział XIII Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 59944, kapitał zakładowy w wysokości: 46 580 832,00 zł, wpłacony w całości, NIP 526-030-56-44, adres serwisu korporacyjnego www.agora.pl. Wszelkie zapytania i uwagi dotyczące Newslettera proszę kierować pod adres: pomoc@wyborcza.pl. W celu rezygnacji z newslettera, użyj tego linka